Jarmark na św. Jacka 2007

Tegoroczny Jarmark na św. Jacka rozpoczęła Msza Św. Dożynkowa w kościele parafialnym p.w. św. Józefa. Mszę Św. odprawił ks. proboszcz Adam Nowak w trakcie której poświęcił złożone dary i wieńce dożynkowe.
Po mszy barwny korowód dożynkowy prowadzony przez Klimontowską Kapelę przeszedł na stadion LKS Klimontowianka. Na muszli koncertowej z-ca Wójta Adam Przybylski powitał wszystkich przybyłych. Po przedstawieniu starostów dożynek, którymi w tym roku zostali Anna Jakubczyk i Tomasz Gołębiewski nastąpiła oracja chleba. Wójt Gminy Ryszard Bień obiecał dzielić chleb równo i sprawiedliwie.
Dalej twórcy wieńców przedstawili swoje dzieła, które brały udział w konkursie na najpiękniejszy wieniec dożynkowy. Po prezentacji wieńców Wójt Gminy oraz przybyli goście zabrali głos. Wśród przybyłych gości był senator Michał Okła, wicewojewoda Lech Janiszewski, Wicemarszałek Województwa Świętokrzyskiego Zdzisław Grzałka, radni sejmiku wojewódzkiego oraz wójtowie sąsiednich gmin. Tegorocznym Sołtysem roku została Pani Barbara Mikus. W nagrodę dostała elegancką torebkę. Na przygotowanych stoiskach panie z Kół Gospodyń Wiejskich serwowały wypieki i wyroby własnej produkcji.
W pierwszy dzień Jarmarku została zorganizowana zbiórka krwi w budynku Gimnazjum. Zebrano 24 jednostki tego najcenniejszego na świecie leku. Spośród dawców krwi zostały wylosowane osoby, które nagrodzono upominkami. Pod budynkiem gospodarczym klubu sportowego zorganizowana była Biesiada po Klimontowsku. Można było spróbować potraw i wyrobów wiejskich, m.in. bigos pęchowski, żurek goźlicki, kapuśniak nowowiejski, pierogi konarskie, flaki z Pokrzywianki oraz gulasz nawodzicki, wyroby masarskie i pieczonego prosiaka. Cały czas dla posilających się grały i śpiewały zespoły ludowe.
Wszyscy fani koni mechanicznych mogli podziwiać wspaniałe motory, a niektórzy nawet ich dosiąść. W trakcie Biesiady zorganizowany został turniej o tytuł „Rolnika Roku„. 7 startujących (oraz dwóch rezerwowych) musiało wykazać się wiedzą z zakresu bezpieczeństwa w rolnictwie, siłą w rzucie belką słomy oraz szybkością w ubijaniu piany z białek. Najlepszym okazał się Pan Jarosław, kolejny był Pan Kowalski a trzecie miejsce zajął Pan Nowakowski. Nagrody w tym konkursie ufundował opatowski oddział KRUS.
W trakcie konkursu na muszli koncertowej występował zespół „Jarmarka” z Omska. Około godz. 1930 na scenie pojawił się zespół Classic. Zabawa była wspaniała a publiczność domagała się bisów. Po koncercie do późnych godzin zebrani bawili się przy muzyce mechanicznej.
{mospagebreak title=Drugi dzień}

Drugi dzień Jarmarku rozpoczął się Mszą Św. w kościele p.w. św. Jacka w 750 rocznicę jego śmierci. O godz. 1800 w kościele parafialnym rozpoczął się Koncert Muzyki Przestrzennej w wykonaniu oktetu Vracislavia Trumpet Consort w składzie: prof. Igor CecochoSławomir CichorDorota CichorArtur ErenfeldPaweł SpychałaJustyna KrukowskaAleksander ZalewskiSeweryn Wróbel. Koncert był tak cudowny, że brak mi słów aby to opisać. Muzyka była wszędzie.
Na muszli koncertowej o godz. 1930 pojawił się Kabaret Elita, który bawił publiczność skeczami oraz utworami muzycznymi. Śmiechu było co nie miara. Wybiła godzina 21. Na scenie pojawiło się sześć pięknych dziewczyn. Rozpoczęły się wybory Miss Jarmarku 2007. Dziewczyny pojawiały się na scenie w strojach z kolekcji „Sandomierskie wariacje” Moniki Iwan. Dziewczyny musiały się także wykazać znajomością folkloru góralskiego. 
W przerwach na scenie pojawiali się: utalentowane dziewczyny z grupy „Fahrenheit” oraz Teatr Ognia i Szermierki Historycznej „Skorpion„. Nagrody w tym konkursie ufundował sandomierski oddział PZU. Jury w składzie Wójt Gminy Ryszard Bień, z-ca Wójta Adam Przybylski oraz kierownik PZU Sandomierz Mariusz Zaroda po długich obradach ustalili wyniki. Tegoroczną Miss Jarmarku 2007 została przecudnej urody nastolatka Ewelina Banaszewska z Pokrzywianki. W nagrodę dostała ogromny telewizor. I v-ce Miss została nastolatka z Grabiny obdarzona przecudnym uśmiechem Anna Śmigała. Nagroda, jaka powędrowała w jej ręce to odkurzacz. II v-ce Miss została Justyna Szemra – przeurocze dziewczę z Nowej Wsi. Justyna została nagrodzona wielofunkcyjną maszynka do mielenia.
Po wyborach miss na scenie pojawił się tajemniczy zespół Śmierdzący Kierpec w składzie Tomek od Ferensów i Wiesiek od Kądziołków. Przy akompaniamencie skrzypków udało im się zaśpiewać jeden utwór. Po ich występie sceną zawładnęli muzycy z Kapeli Pieczarków. Grali i śpiewali tak energicznie, że publiczność nie chciała ich puścić – ostatecznie zakończyło się na bisach. Po koncercie rozpoczęła się dyskoteka pod gwiazdami z DJ Tomek & Tomek.

{mospagebreak title=Dzień trzeci}

Piątek – ostatni dzień Jarmarku – to odpust na św. Jacka. Odpust rozpoczął się od uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele p.w. św. Jacka, którą odprawił w koncelebrze ks. Jerzy Kubik – były wikariusz naszej parafii.
Po mszy nastąpiło wręczenie nagród w konkursie na najładniejszy wieniec dożynkowy. W tym roku jury – Tomasz StaszewskiIwona WiemannStanisław Sas Tarnawski – za najpiękniejszy, za najbardziej zgodny z tradycją uznało wieniec z sołectwa Pęchów. Wieniec ten będzie reprezentował naszą gminę w dożynkach powiatowych. Kolejne miejsca zajęły wieńce z sołectw: Konary-Konary-KoloniaKlimontów. Wyróżnienia dostały wieńce z Nawodzic i Byszowa.
Około godz. 1430 na stadionie słychać było salwy armatnie – znak, że rozpoczęły się zabawy plebejskie z publicznością. Po zakończonych zabawach na płycie boiska pojawili się oldboje – zaczął się turniej piłki nożnej. Po rozegranych meczach wynik turniej przedstawia się następująco:
1. Korona Kielce
2. Klimontowianka Klimontów
3. Siarka Tarnobrzeg
4. AKS Busko-Zdrój
Królem strzelców turnieju został Sławomir Grzesiuk – piłkarz Korony Kielce.
Gdy na stadionie toczyły się rozgrywki na muszli koncertowej dzieci i ich rodziców bawił Wujek Hipcio i Przyjaciele. Była magia, był połykacz ogni, był żongler i przede wszystkim super zabawa.
Następnie swój dorobek artystyczny przedstawiły zespoły działające przy Gminnym Ośrodku Kultury: Wiarus, zespoły Gest, wokalistki oraz tancerze Break-Dance.
Turniej Tańca Towarzyskiego przyciągnął ogromną publiczność. Pary w nim startujące nie miały łatwego zadania, do zatańczenia była rumba, cza cza, jive, walc, paso doble. A walczyć było o co. Nagrodą był sześciodniowy pobyt w Kopalni Soli w Bochni. Jury w skład którego wchodzili zawodowi tancerze, dźwiękowiec z programu Taniec z Gwiazdami oraz Wojciech Borzęcki zadania łatwego nie mieli. Pomógł im Wójt Ryszard Bień. Wygrała para: Angelika Karbowniczak i Rafał Głodowski z Postronnej. Na koniec konkursu swoje umiejętności pląsania pokazał Tomasz Ferens.
Gdy ze sceny zeszli tancerze pojawiły się dziewczyny z grupy Fahrenheit. Po raz kolejny publiczność bawiła się wyśmienicie. Mała chwila na ustawienie sprzętu i na scenie pojawiła się oczekiwana gwiazda Kaja Paschalska. Koncert ze względu na zapowiadane duże opady deszczu niestety musiał zostać skrócony.
Tuż po koncercie zostały momentalnie odpalone ognie sztuczne – coroczna atrakcja dla uczestników Jarmarku. Pięć minut dodatkowego opóźnienia i nie było by co oglądać. Deszcz był coraz mocniejszy i wszystko mokło. Ale deszcz nie przeszkodził spragnionym tańców w zabawie w kroplach deszczu przy muzyce w wykonaniu zespołu Kwant.
Przez trzy dni tuż obok stadionu można było pobawić się w wesołym miasteczku oraz spróbować swych umiejętności strzeleckich na strzelnicy.
Serdecznie dziękujemy Opatowskiemu Ośrodkowi Kultury za oświetlenie i nagłośnienie imprezy.
Do zobaczenia za rok…
Wielkość czcionki
Zmiana kontrastu