200 lat dla Pana Władysława!

Nie często zdarza się, aby tradycyjnie śpiewane „Sto lat”, z racji chwili, modyfikowano w sekwencji życzeń na lat „dwieście”. Tak właśnie było 20 października br. w Pokrzywiance gdzie Pan Władysław Harimski obchodził Jubileusz swoich setnych urodzin. W domu Jubilata odbyła się uroczystość urodzinowa z udziałem Rodziny, Burmistrza Miasta i Gminy Klimontów Marka Goździewskiego, Radnego Piotra Lipca oraz kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej w Klimontowie Agaty Mikuli. Burmistrz Marek Goździewski życzył Dostojnemu Jubilatowi wielu kolejnych lat życia w zdrowiu i dobrym samopoczuciu oraz samych radosnych chwil w gronie najbliższych. Jubilat to osoba o ogromnej pogodzie ducha i znakomitej kondycji. Pomimo sędziwego wieku jest promienny i otwarty na życie. Lubi rozmawiać. Pan Władysław nie spodziewał się, że przeżyje tyle lat. W życiu miał wiele pracy. Jubilat był żołnierzem Batalionów Chłopskich. Za partyzantki wraz z kolegą nosili zimą 5 litrów zupy do lasu. W czasach II wojny światowej walczył o Ojczyznę, broniąc jej niepodległości. Jego receptą na długowieczność jest urozmaicona kuchnia, w której dominował barszcz biały na zakwasie z ziemniakami, kiełbasa wiejska i mleko. Tegoroczny Jubilat mieszka wraz z swoją 94 letnią żoną Bronisławą, którzy otoczeni są pomocą i życzliwością Rodziny. Państwo Harimscy wychowali pięciu synów: Bogusława, Stanisława, Ryszarda, Jana i Zbigniewa. Mają 10 wnucząt: Anetę, Joannę, Konrada, Artura, Andrzeja, Karolinę, Bartłomieja, Paulinę, Julitę i Łukasza oraz 12 prawnucząt: Gabrielę, Natalię, Weronikę, Wiktorię, Kornelię, Fabiana, Norberta, Oliviera, Maksymiliana, Alana, Ksawerego i Jakuba. Dostojnemu Jubilatowi jeszcze raz życzymy wszystkiego dobrego, niech każda chwila będzie dla Pana źródłem szczęścia i upływa w spokoju i zdrowiu.

Zmiana wielkości fontu
Zmiana kontrastu